Książki: Małgorzata Rogala "Zastrzyk śmierci" / Martyna Senator "Z popiołów" [KONKURS]

12

Przed świąteczna gorączka się rozkręca… Mamy nadzieje, że znajdziecie chwilkę na oderwanie się od tego… Jeżeli się to udało, mamy dwie propozycję książkowe.

Małgorzata Rogala, to miłośniczka języka francuskiego i muzyki jazzowej. Nałogowa czytelniczka. Lubi wstawać wcześnie rano, pić kawę z kardamonem i wsłuchiwać się w ciszę. “Zastrzyk śmierci” sprawia, że należy jej się miejsce w czołówce polskich autorów kryminałów!

Morderca już wydał wyrok. Zostało niewiele czasu.

Ewa Frydrych znajduje szczelnie owinięte taśmą ciało męża – szefa portalu krytyki kulinarnej, którego opinie nie wszystkim przypadły do gustu. Dlaczego ktoś wstrzyknął mu truciznę i pozbawił życia ? Czy chodziło tylko o zemstę, czy za zbrodnią kryje się coś jeszcze ? Tym bardziej że w podobny sposób giną kolejne osoby. Sprawę prowadzą starsza aspirant Agata Górska i komisarz Sławek Tomczyk, którzy próbują rozwikłać serię zagadkowych śmierci.

Tymczasem ktoś wysyła anonimy do młodszej siostry komisarza Tomczyka. Czy ma to jakiś związek ze sprawą ? Kim jest Zosia i dlaczego ktoś musi ją chronić ? Nowe światło na sprawę rzuci niewyjaśniona tragedia sprzed lat, która nie pozwoli o sobie zapomnieć.

Martyna Senator ukończyła informatykę i ekonometrię na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie. Na co dzień jest jednym z trybików w międzynarodowej korporacji. Pisze niezależnie od pory dnia i nocy, a zamiast kwiatów woli dostawać długopisy. Zodiakalny lew przedstawia książkę “Z popiołów”.

Zasady są proste: Tylko przyjaźń.

Kiedyś wyobrażałam sobie, że moje życie jest pięciolinią, na której każda chwila zostaje zapisana w postaci odpowiednio dobranych nut. A ja niczym wybitny kompozytor codziennie dopisuję dalszą część bezkresnego utworu. Jedne dźwięki są skoczne i wesołe, inne żałosne i pełne melancholii. Wszystkie razem tworzą niepowtarzalną melodię, którą nuci moje serce.

Jednak kilka dni temu wszystko umilkło, a całość zaczęła przypominać urwany hejnał.

Wydarzenia z przeszłości zmieniły Sarę nie do poznania, odcisnęły piętno na jej poczuciu własnej wartości i zaufaniu do ludzi. Jest teraz pewna, że miłość sprowadza się jedynie do cierpienia. Przynosi ból, łzy i rozczarowanie. Przekonał się o tym także Michał, którego wykorzystała była dziewczyna.

Przypadkowe spotkanie dwóch poranionych dusz uruchamia ciąg niespodziewanych zdarzeń i pozwala im poznać życie na nowo. Budowany od lat mur, którym otaczała się Sara, zaczyna pękać za sprawą opiekuńczego Michała.

https://www.youtube.com/watch?v=lxZU_2my1mE

Zainteresowała Ciebie któraś propozycja na grudniowy wieczór ? Chcesz poznań “Zastrzyk śmierci” ? Jesteś zainteresowana/y historią “Z popiołów” Sary i Michała ?

 

KONKURS !!!

Mamy dla WAS owe książki 🙂

Wystarczy napisać NAM tytuł książki wraz z imieniem i nazwiskiem autora 🙂

Na wiadomości od WAS czekamy do środy, 20 grudnia br. Swoje odpowiedzi wpisujcie w komentarzach pod tekstem, na facebooku, google+ lub twitterze – jesteśmy prawie wszędzie 🙂 a także na adres e-mail: kontakt@naszsrem.pl i fan page Śremska Grupa Fotograficzna.

Wygrały następujące osoby:

 

Za książki dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona: http://czwartastrona.pl
Małgorzata Rogala “Zastrzyk śmierci”: http://czwartastrona.pl/ksiazki/zastrzyk-smierci/

Martyna Senator “Z popiołów”: http://czwartastrona.pl/ksiazki/z-popiolow/

 

Regulamin konkursów regulamin_konkursow_naszsrem_pl

Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)

12 KOMENTARZE

  1. Lubię się zrelaksować przy dobrym morderstwie 😉 …Czytałam dwie książki Małgorzaty Rogali i jestem pewna, że "Zastrzyk śmierci" będzie równie dobry!

  2. ZASTRZYK ŚMIERCI. Chcę, żeby odpowiedź była choć trochę kreatywna, więc nie powiem, że chcę, bo mam ochotę go przeczytać. Odpowiedź: "Bo tak!" także nie wywołałaby zamierzonego poruszenia, więc i z niej będę musiał zrezygnować. Z wielki bólem serca informuję, że nie pragnę tej książki, by dokończyć kompletowanie mojej prywatnej biblioteczki (choć jest już sporych rozmiarów, jej wielkość mnie nie zadowala), mimo, iż z pewnością powiększyłaby moje drogocenne zbiory o pozycję o nieodpartej wartości. Nie chcę tej książki ofiarować też nikomu w prezencie (z prostego powodu – nie znam nikogo, kto lubiłby czytać tak bardzo jak ja). Dajcie mi ją! Chcę, by na mojej twarzy znowu zagościł szeroki uśmiech. Mała rzecz a cieszy. Tak po prostu..

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.