Jednego byłem pewny. Wiedziałem, że chcę robić jakąś muzykę i dziś ją robię. Muzykę rap

2
14164

Luta Mate jest jednym z najpopularniejszych raperów w naszym regionie. W szczerym wywiadzie, jaki przeprowadziła Monika Boratyn (administrator strony Niedoceniani Polscy Raperzy) opowiada o swoich początkach, trudnościach i zawistności innych

NPR: Witaj. Dziękujemy, że zgodziłeś się poświęcić nam trochę swojego cennego czasu. Na samym początku proponujemy, żebyś powiedział nam co byś zrobił gdyby okazało się, że znajdujesz się na bezludnej wyspie?

Luta Mate: Heheh… Hmm co bym zrobił ? Zapewne relaksowałbym się przez jakiś czas, by odpocząć od tego całego bagna wokół mnie. Byłoby dużo refleksji w mojej głowie na przeróżne tematy. Chociaż pewnie po jakimś czasie zaczęłoby mi brakować pewnych ludzi, tych naprawdę w dosłownym znaczeniu tego słowa. Tylko pytanie których ? … 😉

NPR: Czy pamiętasz co spowodowało, że zacząłeś tworzyć rap ?

Luta Mate: Nie wiem co mnie skłoniło do tego by zacząć pisać teksty ale to coś sprawiło, że pisze je nadal do dziś i to jest jedna z najlepszych i najwspanialszych rzeczy jaka mogła mnie w życiu spotkać. Wiadomo już, że znaczna większość, która ucieka w ten gatunek muzyczny jest po jakiś przejściach i przeżyciach, bo często jest mowa o tym w napisanych tekstach, prawda?. Odnajdują w tym np. wsparcie, zrozumienie, pomoc i można powiedzieć, że tak samo było w moim przypadku. Ale gdybym powiedział, że zacząłem tworzyć rap bo miałem takie życie a nie inne to chyba by było troszkę nieprawdą, bo skąd mogłem wiedzieć w jaki sposób to ukierunkuje o czym będę konkretnie pisał. W późniejszym czasie dopiero zdałem sobie sprawę, że osobista szczerość w tym co robię będzie moim fenomenem na przyszłość.

NPR: Jak długo trzeba pracować nad flow, żeby było ono perfekcyjne? Znasz jakieś sposoby na jego opanowanie?

Luta Mate: Skąd ja mogę to wiedzieć skoro sam wciąż pracuje nad techniką. Sposoby na jego opanowanie są proste: pracować. Tylko praca będzie dawać rezultaty. A czy dojdę do momentu kiedy stwierdzę, że jest perfekcyjne? Raczej nie mi to oceniać, ale śmiało mogę ocienić innych.

NPR: Czym jest dla Ciebie rap ?

Luta Mate: Wszystkim, całym życiem. Kocham tą muzykę. Co mogę więcej dodać? Nic.

Jednego byłem pewny. Wiedziałem, że chcę robić jakąś muzykę i dziś ją robię. Muzykę rap
Luta Mate

NPR: Wyobraź sobie taką sytuację, że potrzebujesz portret swojej osoby. Któremu malarzowi zleciłbyś namalowanie go?

Luta Mate: Na pewno byłby to Ireneusz Komisarek widziałem jego prace osobiście i brak słów…

NPR: Sebastian, powiedz nam ile czasu poświęcasz na swoje teksty?

Luta Mate: Różnie i na pewno nie składam ich w 5 minut na kolanie. Bo zapewne wyszłyby z tego wypisane brednie. Może za następnych 10 lat przyjdzie mi składać tak i wtedy uznam, że ta treść jest naprawdę dobra. Póki co czasami wystarczy mi godzina lub 2, a czasem dłużej. Bywało też, że pisałem tekst rok bądź półtora. Piszę często ”na raty” i zostawiam to. Wracam do tego później lub na drugi dzień albo zaczynam pisać inny tekst a poprzedni zostawiam i wracam do niego po napisaniu tego kolejnego, który zacząłem.

NPR: Czy jesteś osobą, która przejmuje się opinią innych?

Luta Mate: Wiesz, raczej to jest nieuniknione bym nie zwrócił uwagi na daną opinie o mnie, bo wiadomo, że taka prędzej czy później dotrze do mnie. Staram się tym w większości zupełnie nie przejmować. Ludzie którzy znają mnie parę dobrych lat owszem mogą coś powiedzieć o mnie. Natomiast ci, którzy nawet w ogóle nie mieli okazji mnie poznać bądź znają za krótko mogą sobie gadać. Im dalej w tym co robię będę szedł coraz bardziej będę narażony na przeróżne opinie ze strony innych. Wiem, że muszę mieć do tego duży dystans. Zbytnio się nie przejmować tym i iść dalej do przodu nie patrzeć na to. Dlaczego niektórzy ludzie interesują się czyjąś osobą zamiast zająć się sobą nie wiem. Może to jakaś choroba dzisiejszych czasów. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie i chyba tak faktycznie jest.

NPR: Co byś zrobił gdyby zadzwonił do Ciebie Liroy i oświadczył Tobie, że chce dograć do Twojego tracka?

Luta Mate: Hmm wspólny utwór z żywą legendą to by było coś … 😉

NPR: Czy w Twoim życiu był taki moment, że chciałeś zrezygnować ze swojej pasji?

Luta Mate: Nigdy nie przyszło mi to nawet do głowy. Chwile zwątpienia owszem były, ale by zrezygnować z tego wszystkiego, z moich marzeń nie ma na to szans. To jest nieśmiertelna pasja, droga bez odwrotu.

NPR: Jaki znasz sposób na sukces?

Luta Mate: Dążyć nieprzerwanie do niego poprzez pracę. Chyba niektórzy myślą, że na sukces zapracują przez siedzenie przed tv czy komputerem. Wydaje im się chyba, że sukces sam przyjdzie bo im się tak należy poprzez nierobienie niczego tylko czekanie na niego. Ja wam obalę ten wasz ”mit” i zdefiniuje go tak… wy się nie wychylacie bo wiecie, że nic nie osiągniecie. Mało tego, jeżeli mi się uda osiągnąć sukces, tworzy w okół mnie fala zawiści i zazdrości ze strony tych, którzy nic nie zrobili w tym kierunku. Choć pracowałem na ten sukces, dążyłem do niego. Według nich mi nie miało prawa się to udać. Nie należy mi się to. Tak wynika z ich obserwacji mnie. Sami tak mocno skupili się na mojej osobie, że zapomnieli o sobie, by zrobić coś w danym kierunku w dziedzinie sukcesów. Tacy są dzisiejsi ludzie, mają pretensje do całego świata tylko nie do samego siebie, bo komuś innemu wyszło a im nie. I co wtedy ? Mi nasuwa się pytanie do takich ludzi … co ty zrobiłeś takiego w swoim życiu by je zmienić ?

NPR: Gdybyś miał do wyboru jedną magiczną moc, to którą byś wybrał?

Luta Mate: Nie wybrałbym żadnej, bo żadna magiczna moc nie jest w stanie zmienić dzisiejszego świata ani ludzi.

NPR: Kto wg. Ciebie jest najlepszym polskim freestylowcem?

Luta Mate: No rzecz jasna OSTR. Człowiek według mnie, który wyprzedza własne myśli. No i jeszcze Mikser strasznie przypadł mi do gustu. Reprezentuje naprawdę wysoki poziom.

NPR: A teraz wrócimy do przeszłości. Pamiętasz o czym myślałeś gdy stałeś na scenie podczas swojego pierwszego koncertu?

Luta Mate: W takim momencie nie myśli się o niczym. Był wielki stres, trema. Z biegiem następnych koncertów to już mi przeszło. Wychodziłem na scenę, chwytałem mikrofon mając wszystko w dupie, by odbębnić swoje to co należało zrobić niezależnie od tego dla kogo zagram i dla ilu, bo liczyła się sama frajda z gry na scenie.

NPR: Jak oceniasz poziom polskiego rapu?

Luta Mate: Myślę, że jest na naprawdę na wysokim dobrym poziomie. Pomijając oczywiście tą całą propagandę Swag’u. Jest to dla mnie tak płytki, spłaszczony i plastikowy przekaz, że innymi słowami tego nie umiem określić. Wszystko co robią jest robione z taką prostotą, że to przechodzi ludzkie pojęcie. Przynajmniej dla takiego odbiorcy jak ja. Byle, żeby poskakać, pomachać łapą i pobujać głową. Mam wrażenie, że ten odłam jest nurtem dla słuchaczy z pustymi głowami, którzy są robotami systemowymi. Takie marionetki czy też chorągiewki, które lgną ku temu co jest na topie i trendy. I tak wciskają ludziom ten farmazon, który nie ma co się oszukiwać jest teraz modny. Na dobrą sprawę jest jeszcze grupa ludzi, która chce doszukać się czegoś i odkryć głębie muzyki rap takiej jaka była zawsze i kiedyś. Na szczęście są jeszcze raperzy, którzy robią właśnie taki rap i tego rapu właśnie słucham omijając szerokim łukiem to o czym mowa była wyżej i mam nadzieje, że go nigdy nie zabraknie.

NPR: Sebastian jak możesz, to zdradź nam skąd czerpiesz inspiracje na swoje teksty?

Luta Mate: Przede wszystkim z tego co przeżyłem i przeszedłem w życiu. Często ze słuchanej muzyki innych artystów i niekoniecznie z gatunku rap. Czasami z tytułu utworu lub z pojedynczego wersu wyrwanego z kontekstu.

NPR: Czy po przez rap stałeś się inną osobą?

Luta Mate: Myślę, że zdecydowanie tak. Wiadomo, że utożsamiam się z tą kulturą i ze wszystkim tym co jest związane z nią. To wtedy prędzej czy później przyczyni się do tego, że zaczyna zmieniać człowieka nie do poznania. Ja tą zmianę zauważyłem i inni z mojego otoczenia pewnie też.

NPR: Masz swój ulubiony cytat?

Luta Mate: Mam. Tych cytatów nigdy mało ale na ten moment to … ”Żaden fatalista nie da rady mnie powstrzymać bo żyję marzeniami które spełniam bywaj …”

NPR: Masz tutaj takie wartości: Miłość, Rodzina, Przyjaźń, Szczęście, Pieniądze, Zdrowie. W jakiej kolejności byś ułożył te wartości?

Luta Mate: zdrowie, rodzina, miłość, szczęście, pieniądze, przyjaźń.

NPR: Kto Twoim zdaniem jest Legendą w Polskim rapie?

Luta Mate: Tu już nawet można mówić w liczbie mnogiej o legendach polskiego rapu. Paktofonika, OSTR, Rychu Peja, Nagły Atak Spawacza, Liroy, Kaliber 44, Waldemar KASTA …

NPR: Co myślisz o osobach, które twierdzą, że rap to tylko przekleństwa a raperów nazywają handlarzami narkotyków?

Luta Mate: To jest jakaś bzdura i są w błędzie myśląc tak o muzyce rap, a co idzie za tym w parze też o nas. Nie mając zielonego pojęcia o raperach ani ich muzyce kreują nam taką otoczkę. Co do przekleństw czasami samo słowo np. ”kurwa” stanowi główne znaczenie i sens jednego wersu tu cytując raperkę Dellis ”Gdzieś w oddali widzę nocny wstąpię, chuj”. Chyba nie muszę tego tłumaczyć dalej. Jest to jasne? A co do narkotyków tylko i wyłącznie jest to sprawą indywidualną rapera czy przy okazji rapowania zajmuje się rozprowadzaniem narkotyków, lecz mogę zapewnić, że nie każdy taki jest jak go piszą bo tak o nim słyszą. Jakaś grupa raperów ma już założone rodziny i wiodą normalne życie poza muzyką jak każdy inny, a z kolei inni lubią dać sobie w “palnik” i latać na “gazie”. To ich osobisty wybór. Poza tym wulgaryzmy czy rozprowadzanie narkotyków nie tylko pojawia się w rapie, ale też w innej muzyce i tego już nikt oczywiście nie zauważa.

NPR: Czy poza rapem słuchasz innej muzyki?

Luta Mate: No pewnie, że słucham też muzyki z innego gatunku. W szczególności ciężkiego metalowego brzmienia. Jestem byłem i będę zagorzałym fanem metalu. Mam wielki sentyment do tej muzyki. Lubię też posłuchać jazz’u i disco z tym, że tego starego takiego jak np. Baccara, Abba, czy Modern Talking. Naprawdę słucham przeróżnych gatunków i wykonawców, nie zamykam się tylko w rapie i jestem przekonany, że gdybym nawet słuchał jednej muzyki sam jako człowiek robiący muzykę czułbym takie twórcze duszenie się. Natomiast sprawdzanie innej muzyki niż tą którą się zajmuje daje mi czasami nowe pomysły oraz inspiruje mnie, otwiera na coś innego. Wiadomo, że rap nie jest łatwą i przyjemną muzyką. Ja osobiście raz na jakiś czas momentami muszę odpocząć od niego.

NPR: Co Tobą kierowało gdy tworzyłeś tekst do tracka pt. “Kobiety oprawców?

Luta Mate: Przede wszystkim znajomość osobista z tymi kobietami oraz ich historie, które mi opowiedziały kierowały mną. Wiem, że nie jestem w stanie tego pojąć skoro nie odczułem tego na własnej skórze tak jak te kobiety, ale starałem się jak najmocniej wczuć w ich sytuację i z tych wszystkich opowieści wyciągnąłem potem ogół całości i przerzuciłem to na formę muzyczną. Myślę, że udało mi się w pełni to zrobić i trafić w ten czuły nieprzyjemny punkt, jeżeli to finalnie wywołuje takie emocje i odczucia o których wiem sam od tych kobiet.

NPR: Czy pamiętasz jaki tytuł miał Twój pierwszy track?

Luta Mate: ”Wena”. To jest pierwsza zwrotka jaką nagrałem wspólnie z dwójką moich znajomych, którzy już o wiele wcześniej ode mnie zaczęli nagrywać swoje numery. Zaciągnęli mnie do swojego ”piwnicznego” studia hehe … i tak powstał mój pierwszy wspólny track z nimi.

NPR: Gdybyś miał do wyboru Kaliego lub O.S.T.R’A to z kim wolałbyś współpracować tworząc feat?

Luta Mate: Z obydwoma najlepiej…

NPR: Czy od małego dziecka chciałeś tworzyć rap ?

Luta Mate: Właśnie, że akurat nie, bo słuchałem naprawdę różnych gatunków muzycznych. Tak i jest do dziś, ale jednego byłem pewny, wiedziałem że chce robić jakąś muzykę i dziś ją robię. Muzykę rap.

NPR: Warto jest mieć marzenia?

Luta Mate: Oczywiście, że tak. Ale mieć je, a spełniać to całkiem odmienna kwestia. Ja staram się je spełniać przez cały czas. A Ty ?

NPR: Jak myślisz. Czym się wyróżniasz na tle pozostałych raperów?

Luta Mate: Na pewno nie mi to oceniać inni mogą to zrobić.

NPR: Jak długo masz zamiar rapować?

Luta Mate: Dopóki pozwoli mi na to upływający czas …

NPR: Czy potrafisz powiedzieć ile jest w Polsce raperów?

Luta Mate: A jest ktoś w stanie w ogóle ich zliczyć w tym momencie ?

NPR: Czy pisząc teksty poznajesz swoje nowe oblicze?

Luta Mate: Myślę, że tak. Widzę, że ta treść z biegiem czasu staje się inna, więc muszą w takim razie zachodzić też jakieś zmiany we mnie skoro te teksty wychodzą z głębi tego co odczuwam w danym momencie. Także mocno utożsamiam się z własną liryką.

NPR: Czy podczas koncertów miałeś jakieś wpadki?

Luta Mate: Zdarzały się standardowe drobnostki typu niedziałający podkład muzyczny czy zapomnienie kilku linijek z tekstu, ale to jest normą na koncertach. Oczywiście nie zdarza się to za każdym razem. Mimo to niezależnie od tego jakbym był przygotowany do występu i tak zawsze coś się może stać.

NPR: Czy jesteś “za” legalizacją marihuany ?

Luta Mate: Kiedyś może tak, ale dziś stanowczo mówię nie.

NPR: Co robisz gdy miewasz chwile zwątpienia?

Luta Mate: Staram się nie miewać takich chwil w ogóle (choć czasami są), a nastawiać się bardziej optymistycznie i pozytywnie. Nie chce wątpić w to co robię, to ma po prostu wyjść tak jak ja chce.

NPR: Czy jesteś zadowolony z końcowego efektu Twojego krążka?

Luta Mate: Choć z perspektywy czasu pozmieniałbym parę rzeczy (może bym zastąpił je pozycjami które wypadły z niego), to i tak jestem zadowolony. To jest normalne, człowiek uczy się na jakiś błędach i stara się ich nie popełniać przy realizacji następnego materiału.

NPR: Kiedy możemy spodziewać się Twojej czwartej płyty?

Luta Mate: w 2016/2017 r.

Rozmowę prowadziła – Monika Boratyn

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKonkurs Podwórko NIVEA w Śremie
Następny artykułChciał udusić się spalinami samochodowymi
Rodowity śremian, z miastem związany całym sercem. Administrator infrastruktury obsługującej portal naszsrem.pl i pasjonat nowych technologii spod różnych znaków. Entuzjasta IT od pierwszego zetknięcia z komputerem. Pierwsze kroki w internecie stawiał jeszcze w czasach dominacji 0202122. Gadżeciarz. Zafascynowany wolnym i otwartym oprogramowaniem. Zapalony kibic sportowy.

2 KOMENTARZE

  1. Luta Mate nie jest jednym z najpopularniejszych artystów w naszym regionie. Jest poza powiatem Śremskim a to bardzo wielka różnica. W powiecie Śremskim najpopularniejsze osoby a właściwie grupy rapowe to Hihp Crew, oraz HAJMAT i nie wydaje mi się by Luta, przebijał swoimi tekstami chłopaków – szczególnie że ma ogromną wadę wymowy. Niech robi to co lubi, to co kocha.. Nie jest “Raperem” jest zwykłym undergrundowym graczem, który ma może jakąś grupę słuchaczy, ale nie są to tak liczne osoby by się tym bóg wie jak szczycić. Nie jest to hejt… nie jestem zawistnym anonimem z internetu… To moja opinia na jego temat (ponoć z konstruktywną się zgadza) – a znam go już szmat czasu. Rap Śremski to nie Rap Gostyński także nie wiem co robi na portalu śremskim!!

    • Dzięki za konstruktywny komentarz. Spróbuję się do niego ustosunkować.
      “(…)Luta Mate nie jest jednym z najpopularniejszych artystów w naszym regionie. Jest poza powiatem Śremskim a to bardzo wielka różnica.(…)”
      “(…)Rap Śremski to nie Rap Gostyński także nie wiem co robi na portalu śremskim!!(…)”
      Niedługo pojawi się na portalu wywiad z Zespołem Piersi, który również niewiele ma wspólnego z naszym regionem:)
      Luta Mate jest administratorem strony Rap Śremski. Zdjęcia do jednego z jego teledysków były również robione w Śremie. Poza tym to bardzo ciekawy człowiek, który często “bywa” w naszym mieście. Myślę, że to wystarczające powody, aby znalazł się na tym portalu 😉
      “(…)W powiecie Śremskim najpopularniejsze osoby a właściwie grupy rapowe to Hihp Crew, oraz HAJMAT i nie wydaje mi się by Luta, przebijał swoimi tekstami chłopaków – szczególnie że ma ogromną wadę wymowy.(…)”
      Tak, Hihp Crew oraz HAJMAT są również bardzo popularne. Jeden z chłopaków z grupy HAJMAT również ma wadę wymowy i to w ogóle nie przeszkadza w tworzeniu Rapu na znakomitym poziomie.

      Jeszcze raz dzięki za komentarz 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here