Książka: Izabela Janiszewska “Histeria” [RECENZJA]

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Czy wszystkie czyny muszą mieć swoje konsekwencje? Jakie bestie kryją się w zwyczajnych ludziach? I czy można uciec przed przeszłością?

Izabela Janiszewska. Dziennikarka prasowa i telewizyjna, przez wiele lat pracowała dla cenionych stacji i magazynów, gdzie przygotowywała reportaże, teksty psychologiczne i rozmowy. Autorka programów reportażowych i talk-show, a także recenzentka scenariuszy filmowych. Wytrawna słuchaczka, amatorka dobrego kina i niezłomna idealistka, która niczym magnes przyciąga przygody. W swojej twórczości inspiruje się psychologią oraz historiami z życia, które zostawiły w niej emocjonalny ślad. Prywatnie nieidealna mama dwóch urwisów.

“HISTERIA”

Po przeczytaniu pierwszej części (“Wrzask”) przygód teamu dziennikarsko-śledczego nie mogliśmy się doczekać przeczytania kolejnej części. Oczekiwania były spore, ale czy autorka i tym razem zachwyciła swoją powieścią?

Komisarz Bruno Wilczyński nadal ubolewa nad tym, że nie udało mu się udowodnić winy psychopatycznego mordercy i ten wciąż przebywa na wolności. Musi jednak te myśli odrzucić na dalszy plan, gdyż przed nim kolejne śledztwo – tym razem jest to sprawa młodej kobiety, którą znalazło martwą jej własne dziecko.

Larysa natomiast zaczyna interesować się tajemniczym mężczyzną w masce, którego zaczynają obawiać się mieszkańcy Warszawy. Jak łatwo się domyślić dziennikarka zrobi wszystko, aby do niego dotrzeć i się z nim spotkać osobiście.

Czy morderstwa matek i człowieka w masce coś łączy? Kto okaże się być zabójcą? Czy uda się doprowadzić śledztwo do końca i tym razem ukarać winnego?

Niestety, z przykrością możemy stwierdzić, że tym razem autorka nie porwała tak, jak za pierwszym razem. Bohaterowie niezmiennie budzą sympatię – narwane usposobienie dziewczyny, mimo, że w tej części do głosu doszła również jej wrażliwość. Komisarz Wilczyński również daje się lubić, mimo, że czasami sprawia wrażenie mało inteligentnego i spostrzegawczego, a dowody dosłownie uciekają mu sprzed nosa.

Sama historia porusza bardzo ważny temat przemocy fizycznej i psychicznej stosowanej wobec dzieci. Matki, często są pozostawione same z dziećmi, bo mężowie, czy partnerzy pracują w innym mieście, lub za granicą, w domu są gośćmi i nie mają pojęcia często o opiece nad dziećmi. Kobiety te natomiast nie mają cierpliwości do zajmowania się dzieckiem, albo zwyczajnie nie jest to spełnienie ich marzeń i nie czują się dobrze w tej roli – a ofiarą niezmiennie pozostają dzieci.

Cała akcja – mimo, że płynna, to powolna. Wiele rzeczy otrzymujemy podanych na tacy, a mniej musimy odnaleźć sami. Przeszkadza również wprowadzenie wątków, które tak naprawdę nic nie wnosiły do ogólnego odbioru, czy ogólnej fabuły, jakby autorka nie miała do końca na nie pomysłu.

Samo zakończenie również nie było jakimś ogromnym zaskoczeniem, bo autorka dość szybko skierowała tok myśli na podejrzanego. Niemożliwe jednak, aby rozwiązanie było tak oczywiste, to ostatecznie niestety tak…

Mimo wszystko nie żałuję, że przeczytałam tę pozycję i mogę ją polecić tym, którzy są ciekawi dalszych losów Larysy i Bruna. Jednak po pierwszej, według mnie, fantastycznej książce, jej kontynuacja nie dostarcza już tylu emocji.

Ocena 3/5

 

Izabela Janiszewska “Histeria”

Za książki dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona: http://czwartastrona.pl

Izabela Janiszewska “Histeria”: https://czwartastrona.pl/produkt/histeria/

Co o tym sądzisz?

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.