Czarnek: powrót do szkół zależy od rozwoju epidemii

Przemyœl, 09.11.2020. Koronawirus w Polsce. Pusta Szko³a Podstawowa nr 15 w Przemyœlu, 9 bm. W zwi¹zku ze wzrostem liczby zachorowañ na koronawirusa, nauka zdalna w szko³ach podstawowych i œrednich zosta³a przed³u¿ona do 29 bm. Od poniedzia³ku, 9 bm. zdalnie ucz¹ siê równie¿ uczniowie klas I-III szkó³ podstawowych. (aldg) PAP/Darek Delmanowicz
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Powrót uczniów do szkół zależy od rozwoju epidemii. Jeśli jej wyhamowanie będzie widoczne, to stopniowo będą wracać do nauczania stacjonarnego. Najpierw maturzyści i ósmoklasiści i najmłodsze roczniki – mówił w piątek rano w programie I Polskiego Radia minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Pytany o wcześniejszą swoją wypowiedź o powrocie uczniów do szkół po 29 listopada, gdyby utrzymał się spadek liczby dobowych zakażeń koronawirusem, stwierdził, że “można mieć nadzieję, że po 29 listopada, przynajmniej stopniowo, nasze dzieci, nasza młodzież będą wracały do szkół”.

Czarnek dodał, że w pierwszej kolejności, jeśli tylko będzie to możliwe, do szkół wrócą najstarsze roczniki szkół ponadpodstawowych i podstawowych, a także roczniki najmłodsze z I-III klas szkoły podstawowej.

“Do 29 listopada mamy ten stan prawny, który mamy, a wszystko jest uzależnione od tego, jak będzie rozwijać się pandemia koronawirusa i jakie będą ostateczne opinie ekspertów z Rady Medycznej” – powiedział.

Czarnka pytano również o to, czy wszystkie szkoły prowadzą nauczanie online. Zapewnił, że obecnie jest ono na zdecydowanie wyższym poziomie niż wiosną tego roku, a do końca 2020 r. wszystkie szkoły będą podłączone do sieci internetowej.

“Nie będzie ani jednej szkoły poza siecią internetową” – zapewnił.

Jednocześnie przypomniał, że w tej chwili internet ma 90 proc. placówek, a w ramach wsparcia szkolnictwa zdalnego przeznaczono 367 mln zł na zakup sprzętu dla szkół, a do tych, które najbardziej tego potrzebują trafia 27 tys. tabletów.

“Do tego około 300 mln zł, które są przeznaczone, by nauczyciele też we własnym zakresie mogli zakupić to, co jest im potrzebne, te akcesoria informatyczne, by to nauczanie zdalne było jak najbardziej efektywne” – powiedział.

Nauczyciel, aby otrzymać takie wsparcie – jak tłumaczył minister – będzie musiał złożyć wniosek do dyrektora placówki, a ten przekaże go organom prowadzącym szkołę. Zapewnił, że pieniądze na zakup potrzebnego sprzętu powinny trafić do wnioskodawcy jeszcze w grudniu tego roku.

“My środki przekażemy 25 listopada na rachunki organów prowadzących” – powiedział.(PAP)

Autorka: Klaudia Torchała

Co o tym sądzisz?

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.