Śrem: Dwa wypadki! Dwaj pijani za kierownicą!

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Wczoraj, na terenie gminy Śrem doszło do dwóch wypadków drogowych. Na pewno łączy je jedno – skrajna nieodpowiedzialność kierujących, którzy byli pijani. Poza tym jeden z nich uciekł też z miejsca wypadku. Znaleźli i zatrzymali go policjanci śremskiej drogówki. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a następnie usłyszał zarzut i został przesłuchany. Obie sprawy znajdą swój finał w sądzie, a policjanci apelują o trzeźwość za kierownicą.

22 kwietnia br. policjanci drogówki i kryminalni pracowali na miejscu dwóch wypadków. Do pierwszego z nich doszło w Mechlinie, tuż przed godziną 17.00.

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierujący Fiatem Ducato na prostym odcinku drogi wojewódzkiej nr 432, jadąc z kierunku Śremu w stronę Zaniemyśla, zjechał na prawe pobocze, wpadł w poślizg i stracił panowanie nad samochodem. To spowodowało, że następnie zjechał na lewe pobocze i przodem pojazdu uderzył w skarpę, po czym przewrócił się na bok. Niestety kierujący fiatem, na widok zbliżających się osób, które chciały udzielić pomocy wbiegł do lasu i uciekł. Trzech pasażerów tego samochodu z obrażeniami ciała trafiło do szpitali w Śremie i Środzie Wlkp.

Policyjne patrole ruszyły na poszukiwania zbiegłego kierowcy. Mundurowi penetrowali lasy. Ostatecznie patrol śremskiej drogówki, tuż przed godz. 20.00, na dukcie polnym w miejscowości Zwola zatrzymał sprawcę wypadku. Okazał się nim 33-letni mieszkaniec powiatu krotoszyńskiego, który był nietrzeźwy. Miał ponad promil alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy i trafił on do policyjnego aresztu. Dziś, po wytrzeźwieniu, usłyszał zarzut i został przesłuchany. Przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia.

Do drugiego wypadku doszło wieczorem, w miejscowości Łęg. Z policyjnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem marki Nissan Primera, 26-letni śremianin, jadąc od strony miejscowości Bystrzek w kierunku Pyszącej, stracił panowanie nad samochodem, zjechał na lewe pobocze i uderzył w przydrożne drzewo. Do szpitala trafił zarówno kierujący, jak i pasażer nissana.

Niestety w tym przypadku również okazało się, że kierujący pojazdem był pijany. Mężczyzna miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie i na dodatek w ogóle nie ma prawa jazdy.

Oba wypadki potwierdzają przekazywane w policyjnych komunikatach informacje o tym, że kiedy kierujący jest pod wpływem alkoholu, to upośledzone są jego zmysły i może dojść do nieszczęścia. Dobrze, że tym razem nie doszło do tragedii. Jednak po raz kolejny apelujemy o to, aby nie wsiadać za kierownicę na podwójnym gazie. Taki kierowca stanowi ogromne zagrożenie w ruchu drogowym!

Materiał dzięki uprzejmości Komendy Powiatowej Policji w Śremie.

Co o tym sądzisz?

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.