Formuła 1: królowa motosportu

Formuła 1: królowa motosportu
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najlepsi kierowcy Formuły 1, jak Niki Lauda czy Michael Schumacher, na stałe trafili do panteonu masowej wyobraźni. I status ten nie dotyczy wyłącznie fanów królowej motosportu. W Polsce popularność Formuły 1 eksplodowała wraz z sukcesami Roberta Kubicy i nie wygląda, by szybko się skończyła.

Niebywała popularność Formuły 1 rozkwita od pierwszych wyścigów najszybszych samochodów świata, które miały miejsce w połowie XX wieku. I stale rośnie od czasu, kiedy Włoch Giuseppe Farina z zespołu Alfa Romeo został w roku 1950 pierwszym Mistrzem Świata Formuły 1. Przyjrzyjmy się, skąd wziął się ten fenomen.

Szybko, coraz szybciej

Formuła 1 to nie tylko rekordy na torze bite przez ultraszybkie samochody. Ekipa RedBull, która bierze udział w Grand Prix Formuły 1, ma najszybszych mechaników, którzy w roku 2019 zdobyli drugie z rzędu mistrzostwo w klasyfikacji DHL Najszybszy Pit Stop. To nie wszystko, bo przy okazji ekipa Red Bulla ustanowiła nowy rekord świata. Mechanicy zmienili koła w bolidzie w ciągu 1,82 sekundy, co daje najlepszy dotąd uzyskany wynik. Ciekawe, kto będzie w stanie zmierzyć się w przyszłości z tak wyśrubowanym czasem? Ekipie RedBulla należy pogratulować profesjonalizmu, ale to nie tempo zmiany kół najbardziej ekscytuje widzów Formuły 1. Najbardziej przykuwa uwagę to, co dzieje się na torze. A tam potrafi dochodzić do scen mrożących krew w żyłach, jak ta, która miała miejsce w sierpniu 1976 roku. To wówczas Niki Lauda, jeden z najsłynniejszych kierowców F1 wyrwał się z okowów śmierci. Po wypadku, w którym bolid Laudy uderzył w auto rywala i wypadł z trasy, maszyna stanęła w płomieniach. Minęła dość długa chwila, zanim kierowcy udało się opuścić płonący samochód. W tym czasie Niki Lauda narażony był na wdychanie toksyn i bezpośredni kontakt z ogniem. Skończyło się śpiączką, zatruciem organizmu i rozległymi oparzeniami. Determinacja Laudy, by powrócić na tor była jednak tak duża, że po niemal dwóch miesiącach znów zaczął się ścigać. Publiczność pokochała go jako jednego z nieśmiertelnych mistrzów królowej motosportu. Widzowie F1 oglądali jednak nie tylko spektakularne triumfy, ale również żegnali się na torze z ze swoimi idolami. Jednym z najtragiczniejszych przypadków, do których doszło na torze F1, jest śmierć Ayrtona Senny, który zginął w 1994 roku. Wszystkich niejasności wokół tego przypadku nie rozstrzygnięto do dziś. 

Najdroższy sport

Choć większość informacji związanych z finansami Formuły 1 nie przedostaje się do opinii publicznej, mimo to uchodzi ona za jeden z najdroższych sportów świata. Badania, rozwój, logistyka, zarobki kierowców. Wszystko to składa się na wielomiliardowe kwoty (liczone w dolarach). Same nagrody dla zawodników F1 wynoszą około miliard dolarów, a to tylko początek długiej listy kosztów, na które składają się koncerny motoryzacyjne oraz prywatni i instytucjonalni sponsorzy. Choć w czasach, kiedy ekologia zaczyna być wymieniana w parze razem z motoryzacją, F1 nie ma za wiele do zaoferowania, ciągle uchodzi za sport, który przyciąga tłumy spragnionych adrenaliny widzów.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.