Wykorzystanie związków zawodowych do szpiegowania konkurencji

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Wykorzystanie związków zawodowych do szpiegowania konkurencji
Wykorzystanie związków zawodowych do szpiegowania konkurencji

Okazuje się, iż pozyskanie cennego know-how biznesowego rywala czy też zepsucie mu opinii jest dziś zadaniem prostym i tanim. Wystarczy w tym celu wykorzystać nowe uprawnienia związków zawodowych. Takie możliwości dostępne są od stycznia 2019 roku.

Na czym polega możliwość wykorzystania związków zawodowych w celu szpiegowania konkurencji?

Cóż, sam mechanizm nie jest zbyt skomplikowany. Wyobraźmy sobie sytuację, iż na rynku z powodzeniem w danej branży, funkcjonuje przedsiębiorstwo ALFA. W pewnym momencie pojawia się prężny konkurent, przedsiębiorstwo BETA. Oferuje ono ten sam produkt, o bardzo zbliżonej jakości, jednak w nieco niższej cenie i zaczyna mocno rozpychać się na rynku.

Zarząd przedsiębiorstwa ALFA, którgo biznes nie jest już tak opłacalny, jak był wcześniej, zastanawia się nad podjęciem kroków do zmiany tej sytuacji. Zakłada w tym celu tak zwany żółty związek zawodowy. Formalnie taki związek reprezentuje pracowników przedsiębiorstwa, jednak w praktyce działa pod auspicjami pracodawcy, będąc od niego zależnym.

Założona organizacja przyjmuje postać związku międzyzakładowego i zachęca do wstąpienia również pracowników konkurencyjnego przedsiębiorstwa BETA. Jeśli nie znajdzie chętnych do przystąpienia, może zaproponować gratyfikacje finansowe w zamian za przystąpienie, oczywiście nielegalnie i za zgodą i wiedzą zarządu przedsiębiorstwa ALFA.

Jeśli to się już wydarzy (przystąpi do żółtego związku choćby jeden pracownik przedsiębiorstwa BETA), wówczas zarząd tegoż związku (a de facto zarząd przedsiębiorstwa ALFA) występuje w pełni legalnie do zarządu przedsiębiorstwa BETA o udostępnienie wielu informacji o jej działalności.

Zgodnie z prawem zarząd przedsiębiorstwa BETA musi udostępnić organizacji związkowej informacje chociażby o zasadach wynagradzania, sytuacji ekonomicznej związanej z zatrudnieniem oraz przewidywanych zmian w tym zakresie. I w tym przypadku duża część biznesowego know-how trafia w ręce konkurencji, czyli przedsiębiorstwa ALFA.

Czy taki żółty związek zawodowy może zrobić coś więcej, poza pozyskaniem danych konkurencji?

Otóż jak najbardziej tak i mogą to być bardzo skuteczne działania. Taki związek może bowiem zacząć przekonywać pracowników przedsiębiorstwa BETA, by powalczyli o podwyżki i jednocześnie sam domagać się tego od pracodawcy. Jeśli będzie sprawny, może doprowadzić do sporu zbiorowego, grożącego nawet strajkiem. Jednocześnie wieść o problemach przedsiębiorstwa BETA rozniesie się po rynku, do przedsiębiorstwa przylgnie opinia pracodawcy z wewnętrznymi problemami, które nie docenia pracowników.

Jednocześnie w tym samym czasie przedsiębiorstwo ALFA zacznie korzystać ze zdobytego know-how, prowadząc aktywną politykę wizerunkową, wykorzystując wiedzę i przewagę zdobytą nad przedsiębiorstwem BETA.

Czy taki scenariusz jest autentycznie możliwy, czy też jest to zupełna fikcja?

Cóż, okazuje się, iż nie jest to biznesowa fantastyka. Tego typu rzeczy dzieją się w polskich realiach, a niezwykle ciężko jest dowieść tego typu działań konkurencyjnych. Skali tego zjawiska również nie da się oszacować, gdyż nie wiadomo, ile takich żółtych związków zawodowych działa, a żaden związkowiec nie przyzna się, iż działa z inspiracji pracodawcy.

Za taki stan rzeczy odpowiadają wprowadzone w tym roku w życie nowe przepisy o związkach zawodowych, szczególnie w zakresie międzyzakładowej organizacji związkowej. Czasem nawet nie trzeba powoływać w tym celu nowej organizacji związkowej. Jeśli dany przedsiębiorca żyje w dobrych stosunkach z funkcjonującą u niego zakładową organizacją, może zachęcić jego członków do przekształcenia jej w organizację międzyzakładową. I wówczas można już starać się pozyskiwać do niej pracowników z konkurencyjnego przedsiębiorstwa.

Chcesz wiedzieć więcej o nowościach z rynku pracy? Sprawdź Szukam Pracy, bezpłatny portal z ofertami pracy i nowościami z rynku hr.

Artykuł Partnera

Artykuł Partnera

Zostaw komentarz

Dołącz do Newslettera