Nietypowa sytuacja i piękny gest drużyny Michała Mocka podczas meczu

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Nietypowa sytuacja i piękny gest drużyny Michała Mocka podczas meczu
Nietypowa sytuacja i piękny gest drużyny Michała Mocka podczas meczu

Do absolutnie niecodziennej sytuacji doszło podczas meczu trampkarzy Warty Śrem z Avią Kamionki. Zespół gospodarzy z różnych przyczyn nie zebrał jedenastu zawodników, by rozpocząć spotkanie w komplecie.

Widząc zaistniałą sytuację trener Warty Michał Mocek nie zważając na konsekwencje wycofał również jednego zawodnika ze swojej licznie zebranej kadry, aby wyrównać ilość zawodników na boisku.

Warto dodać, że młodzi zawodnicy ze Śremu byli faworytami spotkania i to oni typowani byli na murowanego zwycięzcę meczu. Pomimo, że mogli mieć “gwarancję” trzech punktów, postanowili rozegrać spotkanie w duchu “fair play”. Mecz zakończył się niespodzianką, bo pomimo, że piłkarze Warty prowadzili już 3:0, zremisowali 4:4 i do domu wrócili “tylko” z jednym punktem.

Myślę, że wynik nie jest tutaj najważniejszy, a postawa całej drużyny włącznie z trenerem Michałem Mockiem. Brawo, że w tym zabieganym świecie, gdzie dla większości najważniejsze są wyniki, potrafił bez zastanowienia się, nie patrząc na wynik, zachować się fair.

Poprosiliśmy o kilka słów na gorąco trenera Michała Mocka:

Nie czujemy się miłosiernymi Samarytaninami (śmiech) Zremisowaliśmy, chociaż liczyliśmy na zwycięstwo. Zdobyliśmy jeden punkt, chociaż liczyliśmy na trzy. Czujemy zdrową, sportową złość, ale czulibyśmy się jeszcze gorzej, gdyby ten mecz zakończył się walkowerem dla nas. Tak zdobyte trzy punkty sprawiłyby, że czulibyśmy się fatalnie. Nie o to w tym wszystkim chodzi. Nie o to chodzi w sporcie.
A może ten mecz właśnie miał zakończyć się remisem, aby podkreślić tę całą nietypową sytuację? (śmiech). Nieważne. Sport, to sport i niech takim zostanie. Walczymy dalej, sportowo

Całą sytuację postanowił również opisać trener oraz prezes Avii Kamionki, Krzysztof Pancewicz:

”Fair Play
ponad wszystko 🤓👍⚽️
W meczu o mistrzostwo trzeciej ligii okręgowej C1 Trampkarz pomiędzy drużynami Avii Kamionki oraz Warty Śrem doszło do niecodziennej sytuacji, którą rzadko można spotkać na boiskach piłkarskich a mianowicie: zespół gospodarzy z różnych przyczyn nie zebrał jedenastu zawodników, by rozpocząć spotkanie w komplecie. Widząc zaistniałą sytuację Trener gości (Michał Mocek) nie zważając na konsekwencje wycofał również jednego zawodnika ze swojej licznie zebranej kadry, aby wyrównać ilość zawodników na boisku.

Początkowo mecz odbywał się pod dyktando gości, którzy prowadzili już 3:0. Nieoczekiwany zbieg okoliczności sprawił, że mecz zakończył się wynikiem 4:4 oraz stratą punktu przez faworyzowany zespół ze Śremu, który walczył o pierwsze miejsce w rozgrywce oraz awans.

Doceniając ten gest fair play dziękuję Trenerowi Warty oraz całemu zespołowi, który w tej sytuacji zachował się bardzo dojrzale, nawet przez moment nie kwestionując decyzji, którą podjął Trener. Mam nadzieję, że cel założony przez Trenera i drużynę zostanie osiągnięty.
Pozdrawiam K.P.”

Radosław Pawliński

Radosław Pawliński

Rodowity śremianin, z miastem związany całym sercem. Administrator infrastruktury obsługującej portal naszsrem.pl i pasjonat nowych technologii spod różnych znaków. Entuzjasta IT od pierwszego zetknięcia z komputerem. Pierwsze kroki w internecie stawiał jeszcze w czasach dominacji 0202122. Gadżeciarz. Zafascynowany wolnym i otwartym oprogramowaniem. Zapalony kibic sportowy.

Zostaw komentarz

Dołącz do Newslettera